Archiwum kategorii: Artykuły/ciekawostki

Dotacje i projekty unijne – ręczne sterowanie rynkiem szkoleń?

Ponieważ dział Artykuły/ciekawostki poświęcony jest właśnie luźnym  przemyśleniom, dlatego postanowiłem trochę uwagi poświęcić projektom EFS/POKL i ich wpływowi na rynek szkoleń. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej pojawiało się wiele sprzecznych poglądów i opinii jaki to wpływ na Polskę i polską gospodarkę będzie miało owo wejście.

Nie czuję się kompetentny do oceny wpływu członkostwa Polski w UE na całą gospodarkę, ale kilka spostrzeżeń mam w obrębie branży i środowiska, w którym działam

Jeśli chciałbym wyrazić opinię jednym zdaniem to powiedziałbym, że 45 lat Polacy zmagali się z komunizmem, widząc zło w odgórnym i ręcznym sterowaniu gospodarką by dobrowolnie popaść w jeszcze mocniej regulowany i sterowany system. Błędem gospodarki epoki komunizmu opartej na planowaniu było projektowanie i planowanie rozwoju tych gałęzi gospodarki, które były zgodne z ideą budowy społeczeństwa socjalistycznego. Budowano zatem przemysł, by zwiększyła się procentowo ilość osób w klasie robotniczej, powstawały zakłady nie mające uzasadnienia gospodarczego, ale mające być uwieńczeniem czyjejś idei.

A jak to wygląda obecnie?

Hit ostatnich lat to projekty szkoleniowe dla osób 45+ lub 50+. Ogromna ilość szkoleń skierowanych do grupy wiekowej w wieku przedemerytalnym, mająca zachęcić ich do zwiększania kompetencji i pozostawania dłużej na rynku pracy. Idea słuszna tylko dlaczego nie realizowana mechanizmami wolnorynkowymi? Wystarczyłoby wprowadzić ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw zatrudniających osoby w tym przedziale wiekowym lub obniżyć składki.

Tymczasem stworzony został potężny mechanizm z gigantyczną biurokracją do dystrybuowania funduszy europejskich na projekty szkoleniowe. Środki te kierowane są do firm, które w wyniku subiektywnej oceny komisji uzyskały odpowiednią ilość punktów. I nie ma znaczenia, że większość owych firm nie posiada wykwalifikowanej kadry, nie posiada również sprzętu ani oprogramowania niezbędnego do realizacji szkoleń. Nie ma znaczenia również, że działania tego typu tworzą niezdrową konkurencję, ponieważ firmy z oferta komercyjną nie są w stanie w żaden sposób konkurować ze szkoleniami finansowanymi z POKL.

Coraz powszechniejsza opinia, że szkolenia dofinansowywane zepsuły i nadal psują rynek szkoleń zmusiła chyba do myślenia instytucje zajmujące się dystrybucją środków unijnych, ponieważ pojawiły się przebłyski działań nieco bardziej sensownych.

Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie przeprowadza pilotażowy projekt badania jakości świadczonych usług przez firmy szkoleniowe. Projekt ma na celu wyłonienie firm, w których jakość świadczonych usług a nie kroplówka finansowa w postaci projektu POKL uzasadnia ich istnienie na rynku. Badanie jakości (audyt) kończy się wydaniem (lub nie) certyfikatu jakości.

Idea sama w sobie jak najbardziej właściwa ale oczywiście będzie miała sens i rację bytu jeśli będzie czemuś służyć. Otóż w myśl założeń ma służyć temu by usługi szkoleniowe wróciły do pierwotnej, komercyjnej postaci i by jakość i konkurencyjność decydowała o pozycji firmy. W myśl nowej idei finansowanie szkoleń ma się odbywać poprzez tzw. bony szkoleniowe, czyli de facto środki płatnicze, którymi uczestnik będzie płacił firmie szkoleniowej. Bony będą nabywane w WUP-ach i realizowane będą tylko w tych firmach szkoleniowych, które spełniają standardy jakości.

Trzymajmy zatem kciuki za powodzenie inicjatywy, która co prawda nie przywraca jeszcze rynku szkoleń do zupełnie wolnorynkowej konkurencyjności ale na pewno jest krokiem we właściwą stronę. Dużym wyzwaniem dla WUP z pewnością będzie przekonanie przedsiębiorców do korzystania z nowego systemu. Miejmy zatem nadzieję że mądre inicjatywy nie rozbiją się o mur regulacji i nakazów oraz wizji osób nie mających o specyfice branży zielonego pojęcia.

Waldemar Węglarz